|
piątek, 30 grudnia 2011
Dawno mnie tu nie było... zaraz zaczynamy nowy sezon. Wierzymy, że będzie to bardzo ważny dla nas sezon. Olimpijski! Dwa razy zagramy na kortach Wimbledonu i choć nie jest to nasze ulubione miejsce, to czas wreszcie przełamać złą passę i uprzedzenia. Zanim zaczną się prawdziwe tenisowe emocje zapraszamy do walki o moją rakietę na aukcji WOŚP. To historyczna rakieta bo towarzyszyła mi na Mastersie w Szanghaju w 2006 roku! Co jeszcze mamy do wygrania na rzecz WOSP? Można licytować spotkanie z nami na korcie, książkę "Uwierzyć w wygraną" z naszymi autografami oraz koszulkę z autografami naszymi oraz Wojtka Fibaka i Karoliny Woźniackiej :) Zapraszamy do walki!
poniedziałek, 01 sierpnia 2011
U nas w Waszyngtonie 41 st w cieniu... i różne przemyślenia przychodzą do głowy. Od ostatnich sukcesów Wojtka Fibaka kibice tenisa musieli czekać blisko 20 lat na kolejne emocje z udziałem polskich tenisistów. A żeby singlista zagrał w finale turnieju ATP (Łukasz Kubot) to minęło chyba ćwierć wieku od ostatnich sukcesów Pana Wojtka... Nie będę pisał jak my zaczynaliśmy, bo już nie raz o tym mówiłem, pisałem i nie będę zanudzał. Dziś chcę napisać w wolnej chwili dwa słowa o naszej tenisowej młodzieży. Brawo Kamil Majchrzak (Winner Piotrków Trybunalski) i Phillip Gresk (Siemens AGD Tennis Team Polska)! Chłopaki zdobyli złoty medal na Letnim Olimpijskim Festiwalu Młodzieży w Trabzonie. A w zeszłym roku zdobyli złoty medal również w deblu na Indywidualnych Mistrzostwa Europy! Mamy sporo utalentowanej młodzieży, oprócz Kamila i Phillipa, są Kamil Gajewski, Szymon Walków czy Piotrek Łomacki (wszyscy w kategorii do lat 16). A oprócz tego nasza kadra pod wodzą Radka Szymanika awansowała do finałów Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorów! Właśnie w ćwierćfinale z Francją walczą Maciek Smoła i Maciek Romanowicz. Po singlach jest 1:1. Do boju Panowie!!! Obyśmy nie musieli znowu czekać ćwierć wieku na kolejny finał singla ATP, kiedy Łukasz Kubot zakończy karierę...
Od lewej: Marcin Gawron, Mariusz Fyrstenberg, Szymon Walków, Fabrice Santoro, Phillip Gresk, Marcin Matkowski, Kamil Gajewski (foto Ludmiła Mitręga / Siemens AGD tennisCup 2011)
piątek, 29 lipca 2011
Marcin Gortat na korcie? To możliwe! Zagraliśmy z nim w Sopocie w dwumeczu. Najpierw w tenisa w składach: Fyrstenberg / Gortat vs Matkowski / Kenig. Potem był rewanż w kosza.Zobaczcie jak to wyglądało. Chciałbym zwrócić szczególną uwagę na moją popisową akcję:
niedziela, 12 czerwca 2011
Po przymusowej przerwie, wracam do gry. Od operacji za dużo nie trenowałem, głównie siłownia. Turniej w Eastbourne będzie ciężkim testem, ostatnią próbą przed Wimbledonem. Tutaj mój wywiad na temat ostatnich wydarzeń, gry Marcina z Olivierem Marachem, Wimbledonu, Agnieszki Radwańskiej...
Zdjęcie z Siemens AGD tennisCup 2011! Wspaniała impreza!
środa, 12 stycznia 2011
Witamy w Nowym Roku! Sezon rozpoczęty ale na razie, cóż, nie zagraliśmy najlepiej. Przegraliśmy pierwszy mecz sezonu i teraz pelna mobilizacja i ostre treningi przezd Australian Open. Ze zdrowiem Mariusza już lepiej, więc jesteśmy dobrej mysli. Postaramy się od czasu do czasu wrzucać coś na naszego bloga. Przy okazji chciałbym wszytskich kibiców zaprosić do głosowania na... Frytę w konkursie na sportowca Warszawy 2010! Pozdrawiam i do następnego! Marcin
poniedziałek, 25 października 2010
Dziękujemy firmie Babolat oraz Złotym Tarasom za organizację akcji 22 października!!! Do następnego :)
niedziela, 17 października 2010
Nie udało się wygrać tego finału. Czujemy niedosyt, bo Paes / Melzer byli dziś do pokonania. Szczególnie presja na serwisie Austriaka przynosiła efekty. Ale wypuściliśmy pierwszy set. Straciliśmy podanie kiedy Matka serwował na seta... po tym się rozregulowaliśmy. Wrócilismy do gry w drugim secie i tak powinno zostać do końca. Ale... nie ma co gadać, zabrakło koncentracji na początku super-tiebreaka i nie odrobiliśamy strat. Zagraliśmy nerówno, świetne zagrania przeplataliśmy z prostymi błędami na siatce. Ale jak mówi przysłowie... za rok w Shanghaju wygramy! Do zobaczenia w Warszawe w Złotych Tarasach!
sobota, 09 października 2010
No tak... po dobrych meczach zdecydowanie łatwo się pisze... to tak dla tych co tu czasem zaglądają i narzekają, że mało wpisów ;) Jutro finał. Zagraliśmy dziś bardzo dobrze, cały czas dominowaliśmy nad Nestorem i Nenadem, mimo że w pierwszym secie serwis nie był naszą mocną stroną. Natomiast w drugim seice zaczęlsmy świetnie serwować. Nie przegraliśmy piłki na naszym seriwsie. Pochawlę Matkę :) świetnie returnował. Także podsumowując... byliśmy lepsi. Trzymajcie kcuki za finał! Obstawiam, że z Bryanami. Jak wygramy, napiszę... :)
niedziela, 05 września 2010
Od początku narzuciliśmy przeciwnikom swój styl gry i cały czas kontrolowaliśmy mecz. O przebiegu zadecydowały szybkie breaki na początku obu setów. Wygraliśmy pewnie 62, 64. Jesteśmy zadowoleni z gry i z optymizmem czekamy na ćwierćfinał. Aha i... Radek Szymanik zaczął blogować z US Open:)
środa, 01 września 2010
Zagraliśmy dobry mecz, jesteśmy zadowoleni z formy. Atakowlaiśmy ich seriws i praktycznie zawsze mieliśmy szanse na przełamanie. Matka siał popłoch bo trafiał w nich jak w kaczki :))) Oczywiście przypadkiem ;) Tak ich to wkurzyło, że zamiast na wygrywaniu piłek, skupiali się pod koniec meczu na celowaniu w nas. |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Kup naszą płytę
O nas
Partnerzy deblowi
Sąsiedzi z korytarza
Teraz gramy na:
Wspieramy
Tagi
Zapraszamy do korytarza deblowego, którym prowadzimy Was na zaplecze wielkiego tenisa. A co możemy napisać o sobie... w sumie wygraliśmy 373 mecze deblowe (stan na 4 sierpnia 2009, godz. 23:32) i licznik bije dalej. I jeszcze będzie długo bił. czytaj więcej o nas» |