|
Blog > Komentarze do wpisu
Znowu przygody na lotnisku (Marcin)Turniej w New Haven już się dla nas zakończył w pierwszej rundzie. Nie zagraliśmy najlepiej, przylecieliśmy późno z ostatniego turnieju i mieliśmy tylko jeden trening na przygotowanie sie, a warunki tu są trochę inne niż w Cincinnati, szczególnie inne piłki. Szkoda, że tak poszło, ale najważniejsza impreza zaczyna sie w przyszłym tygodniu w Nowym Jorku i to jest dla nas najważniejsze. W ostatnich turniejach 1000 / Masters dwa razy przegraliśmy z późniejszymi zwycięzcami. Przyznam, że szczególnie szkoda nam tego meczu z Nestorem i Zimonjicem, bo mecz był bardzo wyrównany i przegraliśmy w super tiebreaku. środa, 26 sierpnia 2009, frytamatka
Komentarze
poziomapoziomka
2009/08/26 00:27:02
lepsza burza na płycie niż w powietrzu, i nikt mi nie wmówi, że nie mam racji :)
2009/08/26 18:01:37
Panowie co z blogiem na "onecie"? Już nie bedziecie tam pisac?
|
Zapraszamy do korytarza deblowego, którym prowadzimy Was na zaplecze wielkiego tenisa. A co możemy napisać o sobie... w sumie wygraliśmy 373 mecze deblowe (stan na 4 sierpnia 2009, godz. 23:32) i licznik bije dalej. I jeszcze będzie długo bił. czytaj więcej o nas» |